Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy premier, nowe nadzieje Włoch

26 czerwca 2018

Pierwsze kraje, w których kryzys doprowadził do upadku rządów, już z niego wychodzą. Jednak przed Włochami i Grecją długa droga do odzyskania wiarygodności finansowej i zaufania rynków. Ale początek został już zrobiony

Silvio Berlusconi, składając w sobotę dymisję, dołączył do grona premierów, których rządy upadły przez kryzys.

Jako pierwsi - na początku 2009 r. - ustąpili premierzy Islandii Geir Haarde i Łotwy Ivars Godmanis. Islandia po załamaniu się systemu bankowego jesienią 2008 r. praktycznie zbankrutowała. Teraz dzięki pomocy MFW, której warunkiem były m.in. program oszczędnościowy, podwyżki podatków i rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z UE, najgorsze ma za sobą. Zahamowany został wzrost bezrobocia, a wzrost gospodarczy w tym roku przekroczy 2 proc. Z kolei Łotwa była krajem najmocniej w UE dotkniętym załamaniem gospodarczym - w 2009 r. PKB spadł tam o 18 proc. Ale drastyczna kuracja oszczędnościowa prowadzona przez premiera Valdisa Dombrovskisa - jej efektem był m.in. przejściowy wzrost bezrobocia do 23 proc. - przynosi efekty. Gospodarka rośnie, bezrobocie spada, a agencje ratingowe zmieniły jej perspektywy oceny na neutralną lub pozytywną.

Kolejną ofiarą kryzysu - nie licząc brytyjskiego premiera Gordona Browna, który przegrał wybory - był szef irlandzkiego rządu Brian Cowen. Po pęknięciu bańki nieruchomosci i znacjonalizowaniu sektora bankowego Irlandia musiała pod koniec 2010 r. skorzystać z bailoutu. Na początku roku Cowen podał się do dymisji. Nowy premier Enda Kenny też realizuje program oszczędnościowy, ale zdołał wynegocjować z UE obniżenie oprocentowania pożyczki i wydłużenie terminu jej spłaty. Dzięki temu irlandzka gospodarka znów zaczęła rosnąć - ok. 1 proc.

Także premier trzeciego, po Grecji i Irlandii, kraju, który skorzystał z bailoutu, Portugalii, zapłacił za to utratą stanowiska. Jose Socrates złożył rezygnację, gdy parlament odrzucił plan oszczędnościowy. W czerwcu przegrał też przedterminowe wybory. Na wyjście z recesji Portugalczycy muszą poczekać - w tym i w przyszłym roku ich gospodarka skurczy się o blisko 2 proc.

Na pozytywne scenariusze po ustąpieniu Georgiosa Papandreu i Silvia Berlusconiego liczą mieszkańcy Grecji i Włoch. A już w niedzielę do grona ofiar kryzysu dołączy Jose Zapatero. Premier Hiszpanii, zmagającej się z kryzysem finansów publicznych i 22-proc. bezrobociem, na kilka miesięcy przed terminem rozpisał wybory, które jego socjaliści - choć już bez samego Zapatero - z kretesem przegrają.

Nowym premierem Włoch zostanie Mario Monti, ceniony ekonomista, były unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego, a potem konkurencji. Wczoraj prezydent Giorgio Napolitano przez cały dzień prowadził konsultacje polityczne i ich efektem będzie powstanie rządu technicznego. Będzie on sprawował władzę do końca obecnej kadencji parlamentu, czyli do wiosny 2013 r., a jego głównym zadaniem jest uzdrowienie finansów państwa. Służyć temu ma przede wszystkim przyjęty w sobotę plan zakładający zaoszczędzenie do 2014 r. 59,8 mld euro poprzez podniesienie VAT z 20 do 21 proc., podniesienie cen paliwa, zamrożenie pensji w sektorze publicznym, poprawę ściągalności podatków, sprzedaż należących do państwa nieruchomości i zrównywanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Ale problemem Włoch, oprócz zadłużenia, jest niski wzrost gospodarczy będący wynikiem mało wydajnej i mało konkurencyjnej gospodarki.

@RY1@i02/2011/219/i02.2011.219.00000080c.802.jpg@RY2@

AFP/East News

Dymisja Berlusconiego dała Włochom nadzieję, że najgorsze już za nimi

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.