Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Gwiazdy promują GMO na salonach Unii

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Osobistości lobbujące na rzecz modyfikowanej żywności nie dostają za to pieniędzy

Producenci żywności genetycznie modyfikowanej werbują znane osobistości, by przekonywać do słuszności swoich działań. Dla koncernów biotechnologicznych pracują najlepsze brukselskie agencje PR. Ich strategia stała się jawna, bo wypłynęła część dokumentów dotycząca metod promowania GMO. Chodzi o dokumentację PR-owców pracujących dla stowarzyszenia EuropaBio, które zrzesza największych wytwórców GMO w UE - w tym BASF i Monsanto. O sprawie napisał brytyjski "Guardian".

Na liście osobistości, które rzekomo lobbują wśród unijnych oficjeli najwyższego szczebla na rzecz GMO, znaleźli się m.in. były irlandzki komisarz David Byrne, pisarz Mark Lynas, irlandzki piosenkarz Bob Geldof, przewodniczący rady programowej BBC Lord Patten oraz były sekretarz generalny ONZ Kofi Annan. Jak wynika z przecieków, EuropaBio nie miała zamiaru bezpośrednio opłacać ich pracy.

Chodzi raczej o dyskretne formy lobbingu: kolacje, debaty czy promowanie wymienionych osób w mediach. W ramach sześciu miesięcy trwania akcji promocyjnej, która rozpocznie się w maju przyszłego roku - ambasadorom zaproponowane zostanie np. napisanie listu otwartego do renomowanego dziennika "Financial Times" z apelem o poparcie GMO. - Chcemy produkować więcej żywności, promować ekologię i pomóc naszym sąsiadom w innych częściach świata - zapewnia przedstawiciel EuropaBio.

Sprawa GMO wywołuje mocne kontrowersje w Europie. Zdaniem obrońców środowiska z Greenpeace taka żywność - wbrew temu, co mówią jej producenci - nie rozwiąże problemu głodu na ziemi.

Nino Dżikija

nino.dzikija@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.