Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Murdoch przeprasza i obiecuje poprawę

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rupert Murdoch (na zdjęciu z prawej) przeprasza, ale nie przyznaje się do winy. Szef koncernu medialnego News Corporation stanął wczoraj przed członkami Izby Gmin. Wraz z nim na pytania komisji ds. kultury, mediów i sportu odpowiadali jego syn i potencjalny następca James (z lewej) oraz była redaktor naczelna "News of the World" Rebekah Brooks (w środku).

- Chciałbym powiedzieć, że to najbardziej upokarzający dzień mojego życia - powiedział 80-letni magnat medialny. Później zapewnił, że był zszokowany, gdy przed dwoma tygodniami dowiedział się o dokonywanych na zlecenie "News of the World" włamaniach do poczty głosowej uprowadzonej i porwanej 13-letniej Milly Dowler. Nie wszystkich to przekonało - w trakcie przesłuchania jeden z widzów zaatakował go pianką do golenia.

To właśnie ujawnienie podsłuchów 13-latki zachwiało imperium Murdocha. Okazało się, że tabloid podsłuchiwał tysiące osób - od polityków przez celebrytów po rodziny ofiar głośnych zabójstw czy poległych żołnierzy. Murdoch przekonywał, że wszystko to odbywało się bez jego wiedzy, a sam "News of the World" - który zdecydował się zamknąć po wybuchu afery - stanowił zaledwie jeden procent jego korporacji. Poinformował też, że nie ma zamiaru odejść na emeryturę. -Jestem najlepszą możliwą osobą, żeby posprzątać ten bałagan - powiedział.

@RY1@i02/2011/139/i02.2011.139.000.001d.001.jpg@RY2@

bjn

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.