Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Czesi już nie chcą reform i oszczędności

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Czechy sparaliżował ogólnokrajowy strajk pracowników transportu. Od północy ze środy na czwartek przez 24 godziny nie jeździły pociągi, tramwaje i autobusy. Po raz pierwszy w historii całkowicie stanęło praskie metro.

Strajkowi towarzyszyły demonstracje zorganizowane przez związki zawodowe. W Pradze manifestanci blokowali m.in. budynki ministerstwa finansów i kancelarię premiera. Związkowcy protestują przeciw reformom wprowadzanym przez centroprawicowy rząd Petra Neczasa. Przeprowadza on zmiany w systemie opieki społecznej, systemie emerytalnym oraz służbie zdrowia, a także oszczędności budżetowe. Demonstranci zarzucają również rządzącym uwikłanie w liczne afery korupcyjne.

Choć rok temu partie tworzące obecnie koalicję rządową doszły do władzy, zapowiadając cięcia budżetowe, dziś Czesi już nie popierają tych haseł. Według ostatnich sondaży działania rządu dobrze ocenia zaledwie 10 proc. ankietowanych.

Poprzedni ogólnokrajowy strajk transportu w Czechach odbył się w 1997 roku i doprowadził do kryzysu, który zakończył się upadkiem rządu obecnego prezydenta Vaclava Klausa. Gabinet Petra Neczasa ma obecnie gorsze notowania niż wtedy rząd Klausa.

bjn, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.