Problemy z prawem nie przeszkodziły Berlusconiemu w pomnażaniu majątku
Rok skandali nie przeszkodził włoskiemu premierowi Silvio Berlusconiemu niemal dwukrotnie pomnożyć własne dochody - z 23 do 40 mln euro. Taki wynik czyni go najlepiej zarabiającym politykiem we Włoszech. Z opublikowanej wczoraj deklaracji wynika, że majątek premiera składa się z siedmiu mieszkań w Mediolanie, nieruchomości w mieście Lesa w prowincji Novara oraz posiadłości na wyspie Antigua na Morzu Karaibskim. Ze sprawozdania Berlusconiego wynika, że w ubiegłym roku polityk nie wydał ani centa na zakup samochodów, jachtu i akcji. Tymczasem - jak doniosła na początku marca włoska gazeta "Corriere della Sera" - premier nie oszczędzał na kobietach i adwokatach. Podczas gdy w 2010 roku Berlusconi wydał niemal 600 tys. euro na prezenty dla 14 młodych kobiet, usługi prawników - Niccolo Ghediniego i Cristiny Rossello - kosztowały go ponad 700 tys. euro. Takie honoraria adwokaci dostawali za ogrom pracy, jakiej nie przestawał im dostarczać polityk. W ciągu ubiegłego roku włoski premier nie tylko rozwodził się z żoną, lecz także został oskarżony o powiązania z mafią, korzystanie z usług nieletnich prostytutek oraz korupcję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.