Naftowy sojusz Kaddafiego: Rosja - Niemcy - Libia
Muammar Kaddafi odbija wschodnią Libię, a jego syn daje rebeliantom dwa dni na kapitulację. Równocześnie Trypolis rozlicza dawnych sojuszników, którzy zdradzili po wybuchu rewolty w Bengazi. Dyktator zapowiada zerwanie stosunków z Francją, Włochami i Wielką Brytanią, które poparły powstańców. Obiecuje współpracę Niemcom, Rosji i Chinom. - Niemcy, inaczej niż wiele ważnych krajów Zachodu, przyjęły bardzo dobre stanowisko wobec nas - komentował kwestionowanie pomysłu ustanowienia strefy zakazu lotów nad Libią przez Berlin w wywiadzie dla RTL. Niemiecka dyplomacja od początku przewrotów w Afryce Płn. szuka okazji, by zająć miejsce Paryża i Rzymu. Dla eksportowego państwa to nowe rynki zbytu i źródło surowców energetycznych. Między innymi dlatego Niemcy nie wyrywali się z uznaniem rebelianckiego rządu w Bengazi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.