Koniec niemiecko-polskiej Mosadgate
Domniemany agent Mosadu Uri Brodsky, wydany w zeszłym roku Niemcom przez Polskę, został skazany przez sąd w Kolonii na grzywnę w wysokości 60 tys. euro za sfałszowanie niemieckiego paszportu - podał tygodnik "Der Spiegel". Po zwolnieniu z aresztu człowiek, o którego toczono spór na linii Berlin - Warszawa, wyjechał do Izraela.
Niemieckie służby wiązały Brodsky’ego z zamachem na lidera Hamasu Mahmuda Al-Mabhuha w Dubaju w styczniu 2009 r. Był on poszukiwany europejskim nakazem aresztowania pod zarzutem działalności wywiadowczej przeciw Niemcom i pomocy w sfałszowaniu dokumentów dla osoby, która miała brać udział w zabójstwie lidera Hamasu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.