Białoruś sojusznikiem Chin
Wojsko
Zacieśnia się białorusko-chińska współpraca wojskowa. Jak podał wczoraj portal AFN.by, władze w Mińsku przygotowują podstawę prawną, która ma umożliwić przeprowadzanie wspólnych ćwiczeń obu armii.
Podpis pod umową dwustronną ma wkrótce złożyć minister obrony Jury Żadobin. Według części ekspertów Żadobin jest zdecydowanym zwolennikiem sojuszu z Chinami. Podczas lipcowego spotkania z wiceszefem Centralnej Rady Wojskowej ChRL Xu Caihou miał określić strategiczne partnerstwo z Chinami mianem najważniejszego priorytetu. W ciągu trzech lat Białoruś i Chiny wymieniły wizyty dziesięciu oficjalnych delegacji wojskowych. Pekin podarował też Białorusinom 22 lekko opancerzone samochody terenowe marki Dongfeng, którymi wojskowi pochwalili się na paradzie z okazji dnia niepodległości 3 lipca. Ten konkretny model Dongfenga łudząco przypomina wycofane już z produkcji amerykańskie hummery.
Chiny dla części białoruskich elit, z wicepremierem, byłym ambasadorem w Pekinie Anatolem Tozikiem na czele, pozostają wzorem gospodarczej liberalizacji przy zachowaniu autorytarnego systemu politycznego. Pekin z zainteresowaniem patrzy zaś na Białoruś jako punkt wyjścia do ekspansji gospodarczej na połączoną z nią unią celną Rosję.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu