Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Unijny szczyt bez presji i bez wielkich oczekiwań

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wspólnota

Przywódcy Unii Europejskiej wycofują się z ambitnych planów wzmocnienia integracji gospodarczej i fiskalnej Wspólnoty. Przed rozpoczętym wczoraj w Brukseli szczytem przewodniczący Rady UE Herman Van Rompuy skreślił większość zapisów mapy drogowej, która miała doprowadzić do powstania systemu kontroli polityki budżetowej przez Komisję Europejską w ramach unii fiskalnej. Powodem jest przede wszystkim zmiana stanowiska Niemiec.

- Nie ma potrzeby snucia dalekosiężnej wizji integracji Unii. Lepiej skoncentrować się na konkretach. Obecny szczyt nie doprowadzi do przełomu - ostrzegała jeszcze na początku tygodnia na spotkaniu z deputowanymi CDU/CSU kanclerz Angela Merkel.

Zdaniem ekspertów Berlin nie chce już angażować się w długotrwały proces zmiany unijnych traktatów w sytuacji, gdy presja rynków finansowych na euro osłabła, a ryzyko rozpadu unii walutowej zostało oddalone.

W projekcie Van Rompuya wykreślono więc pomysł powołania budżetu, który pomagałby państwom UE przeżywającym trudności gospodarcze. Nie ma mowy o "uwspólnotowieniu kompetencji gospodarczych" państw narodowych ani zwiększeniu prawa Brukseli do nadzoru nad polityką budżetową poszczególnych krajów. Nie wspomniano także o konkretnych etapach budowy federalnej Europy, jak to jeszcze przewidywał Van Rompuy kilka tygodni temu. Teraz dokument zapowiada jedynie, że wszelkie dyskusje dotyczące przyszłego kształtu unijnych instytucji zostaną przełożone na okres po wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 r.

Unijny szczyt nie zakończy się jednak zupełną porażką: przywódcy UE zatwierdzą kompromisowy system nadzoru przez EBC nad bankami o charakterze systemowym, który w środę uzgodnili ministrowie finansów UE.

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.