Obama i Putin powinni rozmawiać o broni jądrowej
Światowi przywódcy zebrali się na szczycie nuklearnym w Seulu. Choć wzięli w nim udział prezydent Barack Obama i przedstawiciele 50 rządów, nie jest to forum, na którym można by było rozwiązać jeden z dwóch istotniejszych problemów - rozwój programów nuklearnych Korei Północnej i Iranu. Nie oznacza to jednak, że spotkanie w Seulu nie ma znaczenia. Kraje muszą wzmocnić swoje bezpieczeństwo nuklearne, tak by materiały rozszczepialne nie wpadły w ręce terrorystów. Mówiąc bardziej ogólnie, spotkanie pokazuje, że świat musi wypracować nowy kompromis pomiędzy państwami, które posiadają broń atomową, i tymi, które jej nie mają.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.