Coraz mniej wspólnoty w Europie
Zarządzanie UE
Państwa coraz chętniej wybierają porozumienia międzyrządowe, marginalizując tym samym wspólnotowy system decyzyjny w UE. Wczoraj grupa 9 państw strefy euro ustaliła, że od lipca wprowadzi podatek od transakcji finansowych. Będzie to możliwe dzięki wykorzystaniu klauzuli o wzmocnionej współpracy w traktacie lizbońskim. Pozwala ona na przeforsowanie kontrowersyjnych rozwiązań przy silnym sprzeciwie którejś z unijnych stolic.
Przez wiele lat punkt o wzmocnionej współpracy pozostawał martwy. Ostatnie miesiące to jego renesans. W ten sposób ustanowiono jednolity europejski patent (mimo sprzeciwu Hiszpanii i Włoch). Tak jest wdrażany pakt fiskalny określający zasady egzekwowania dyscypliny budżetowej. Tak samo pewnie będzie rozwiązana kwestia ujednolicania CIT i opodatkowania pracy. Rządy narodowe chcą też pozbawić Brukselę kompetencji w polityce handlowej.
Prym w tej dziedzinie wiedzie Paryż, który marzy o rządzie już nie tylko gospodarczym, lecz także politycznym, który będzie sprawował w Europie do spółki z Niemcami. Większe znaczenie porozumień międzyrządowych zawieranych w ekskluzywnym gronie oznacza osłabienie Komisji Europejskiej, Parlamentu i Rady UE.
Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu