Nowa umowa i nowe sojusze Tuska
Czwarty projekt umowy o unii fiskalnej zawiera zapis o warunkowym zaproszeniu krajów bez euro na szczyty strefy. To ustępstwo wobec krajów takich jak Polska, ale wciąż nie wersja satysfakcjonująca Warszawę
Najnowszy projekt paktu fiskalnego, który wczoraj widział DGP, zakłada, że przewodniczący szczytów strefy euro, jeśli uzna to za stosowne, może zaprosić na szczyt kraje bez wspólnej waluty. Zapis dotyczy tych, którzy podpiszą i częściowo wdrożą umowę o unii fiskalnej. Parlament Europejski z kolei wywalczył dla siebie odwołanie do traktatu lizbońskiego, który zrównuje w randze PE i parlamenty krajowe. Pozostawiono również tzw. klauzulę wygaszania. Została ona jednak rozmiękczona. Według jej zapisów sygnatariusze umowy muszą robić wszystko, by po 5 latach postanowienia porozumienia znalazły się w unijnych traktatach. W Brukseli można było wczoraj usłyszeć, że to nie koniec walki. W poniedziałek o projekcie będą rozmawiali ministrowie finansów Eurogrupy i Ecofin (czyli 27 ministrów finansów). - Ta wersja jest korzystniejsza od skandalicznej poprzedniej propozycji, dalej jednak nie jest gwarancją udziału w szczytach - powiedziano nam wczoraj w Brukseli.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.