Kampanię w Ameryce opanował czarny PR
Nie po raz pierwszy amerykańska polityka przypomina komedię. W tym tygodniu gospodarz komediowego programu telewizyjnego Stephen Colbert przekazał pieczę nad swym komitetem wyborczym Super PAC koledze po fachu, komikowi Jonowi Stewartowi, chcąc w ten sposób pokazać, że niezależność tego typu grup jest fikcją. Wynika to z kontrowersyjnej decyzji, wydanej w 2010 roku przez amerykański Sąd Najwyższy w sprawie finansowania kampanii. Komitety Super PAC mogą przyjmować nieograniczone darowizny i przeznaczać je na dowolny cel, pod warunkiem że nie uzgadniają tego ze swoimi kandydatami. Efekty pierwszych działań są już widoczne. Południowa Karolina, w której w sobotę odbędą się prawybory, jest zalewana płatnymi komunikatami oczerniającymi niektórych kandydatów. Grupy, które je finansują, oficjalnie nie są powiązane z przeciwnikami oczernianych osób. Każdy z polityków jest zaszokowany treścią wypowiadanych w jego imieniu słów. Niestety na tego typu treści ma niewielki wpływ...
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.