Obama oszczędza na polityce obronnej. A co na to NATO?
Nowa polityka obronna prezydenta Baracka Obamy, zakładająca "mniejsze i sprawniejsze" siły zbrojne, to znaczący moment w historii Ameryki. USA zbudowały największą armię na świecie. Teraz, w wyniku dotkliwej presji budżetowej, USA zmieniają kurs. Stany Zjednoczone zmniejszą w następnej dekadzie wydatki Pentagonu o przynajmniej 487 miliardów dolarów. Ameryka będzie miała mniejszą armię i korpus piechoty morskiej. Dużo większą wagę będzie też przykładała do strategicznego wyzwania, jakim są Chiny. Administracja Obamy słusznie dokonuje cięć. W końcu kryzys gospodarczy jest dziś prawdopodobnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Zachodu. Obronność, tak jak i inne sfery budżetowe, zostanie przykrojona, by zwiększyć wiarygodność fiskalną. USA muszą również wyciągnąć lekcję z konfliktów w Iraku i Afganistanie i odejść od wikłania się w długie kampanie przeciwko partyzantom na rzecz lepszego wykorzystania swojej dominacji w powietrzu, sił specjalnych i samolotów bezzałogowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.