Korea Północna grozi, ale trochę uspokaja
Phenian coraz mocniej eskaluje napięcie na Półwyspie Koreańskim. Wczoraj władze komunistycznej Północy poinformowały, że ponownie uruchomią ośrodek badań jądrowych w Jongbion. To tam stworzono materiał użyty podczas dwóch pierwszych północnokoreańskich prób jądrowych. Ośrodek został zamknięty w 2007 r. na mocy porozumienia z pozostałymi uczestnikami sześciostronnych rozmów ws. Korei Płn. (USA, Rosja, Chiny, Japonia i Korea Płd.) w zamian za pomoc gospodarczą dla Phenianu.
Według amerykańskiego naukowca, który pod koniec 2010 r. odwiedził Jongbion, ośrodek może wznowić pracę w ciągu sześciu miesięcy. W odpowiedzi na podaną przez Koreę Północną informację sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon ostrzegł, że obecna faza kryzysu w regionie posunęła się zbyt daleko, zaś południowokoreańskie MSZ - iż jest to godny ubolewania fakt.
Analitycy zwracają jednak uwagę, że podana przez oficjalną agencję KCNA informacja była minimalnym złagodzeniem tonu. Kim Dzong Un powiedział, że broń jądrowa jest czynnikiem odstraszającym i gwarantującym suwerenność kraju, a przez ostatnie kilkanaście dni Północ groziła atakiem na Koreę Południową i amerykańskie bazy w regionie. To oraz przywrócenie na stanowisko premiera Paka Pong-ju sugeruje, że priorytetem Kima będzie wydobycie kraju z ekonomicznej zapaści.
@RY1@i02/2013/065/i02.2013.065.00000060d.803.jpg@RY2@
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu