Putin bez swojej partii w Radzie
Najwięszym przegranym ukraińskich wyborów jest Władimir Putin. Rosji od lat udawało się wprowadzać do ukraińskiego parlamentu swoich deputowanych. Dziś stanowią mniejszość. Moskwa nie może liczyć nawet na pogrobowców Janukowycza. Ukraińską polityką oczywiście nadal rządzi oligarchia. Jednak ta, która nie jest zakładnikiem Moskwy. Kreml zagarnął Krym i część Donbasu. W zamian podarował Ukraińcom zalążek nowoczesnego narodu. A rodzący się naród wybrał koalicję, która nie ma żadnego alibi do odkładania integracji z Zachodem.
Władze ukraińskie ewentualnej powolności w integrowaniu państwa z Zachodem nie będą mogły tłumaczyć brakiem woli politycznej parlamentu. Blok Petra Poroszenki, Front Ludowy Jaceniuka i Samopomoc Sadowego mają wystarczającą liczbę głosów w Radzie, by dostosowywać prawo ukraińskie do europejskiego.
Wątpliwości w kwestii kierunku zachodniego deklarowanego szczególnie przez Poroszenkę budzą jednak ostatnie nominacje w otoczeniu prezydenta dla osób z dawnej ekipy Janukowycza.
To może być sygnał, że Kijów nadal będzie prowadził politykę wielowektorową, a proeuropejski pozostanie jedynie w deklaracjach. Wtedy pozostanie trzecim światem Europy.
Zbigniew Parafianowicz
zastępca szefa Dziennika
Michał Potocki
zastępca szefa Dziennika
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu