Bankruci z ONZ
Wojny, epidemie, ubóstwo, zmiany klimatu. Na dorocznej sesji ogólnej Narodów Zjednoczonych przywódcy zażarcie spierali się o to, co robić. I tylko gdzieś w kuluarach cicho padało pytanie najważniejsze: kto za to zapłaci?
Nadciąga cyklon, a my nie mamy planu, jak walczyć z tą epidemią - mówiła w szczycie zakażeń wirusem ebola ekspertka amerykańskiego instytutu Council on Foreign Relations Laurie Garrett. - Ludzie myślą, że gdzieś tam w Genewie istnieje gigantyczne biuro Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zapakowane po sufit specjalistycznym sprzętem i pełne wykwalifikowanych pracowników. Nic takiego nie istnieje, a WHO to bankrut - zakończyła wywód.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.