Komisja Europejska musi się zmienić
Zainteresowanie składem KE nowej kadencji potęguje fakt, że pojawiają się sugestie, iż planowane zmiany nie będą miały wyłącznie charakteru personalnego, a kształt całej instytucji ulegnie istotnym przeobrażeniom
Przewodniczący elekt Jean-Claude Juncker już rysuje pierwsze wizje przyszłej Komisji Europejskiej. Jej struktura ma być oparta na wyspecjalizowanych klastrach, odpowiadających merytorycznie odpowiednim obszarom unijnego budżetu.
O potrzebie reformy Komisji Europejskiej mówi się w Unii nie od dziś. Już od kilku lat jednym z kluczowych zarzutów pod adresem instytucji jest bowiem zbyt rozległe kolegium komisarzy - po ostatnich rozszerzeniach organizacji liczy ono już 28 członków. Takie rozdrobnienie - zdaniem ekspertów - nie służy transparentności instytucji, utrudnia również koordynację podejmowanych przez nią działań. Choć traktat lizboński przewidział zmianę tego stanu rzeczy - zgodnie z nim od listopada 2014 r. liczba członków Komisji odpowiadać miała dwóm trzecim liczby państw członkowskich, a ich skład wybierany miał być na zasadzie rotacji, państwa członkowskie, nie chcąc rezygnować z posiadania swoich reprezentantów w kolegium, wycofały się z tej decyzji, przedłużając stare zasady wyboru komisarzy do 2019 r.
Zahamowanie procesu zmian przewidzianych w Lizbonie skłoniło zwolenników głębszej integracji do poszukiwania alternatywnych scenariuszy reformy strukturalnej Komisji. Jednym z nich jest propozycja pogrupowania tek komisarzy w klastry, które miałyby usprawnić koordynację działań instytucji przy jednoczesnym zachowaniu liczebności kolegium. Taki postulat zawarto m.in. w raporcie "Shifting EU Institutional Reform into High Gear" przygotowanym pod kierownictwem Danuty Huebner, który został niedawno zaprezentowany podczas seminarium odbywającego się w ramach Europejskiego Forum Nowych Idei (więcej na ten temat: http://efni.pl/jak-usprawnic-unijne-instytucje/).
Propozycja Jean-Claude’a Junckera pokrywa się w dużej mierze z postulatami zgłaszanymi przez Grupę Wysokiego Szczebla Centrum Studiów nad Polityką Europejską (CEPS), która przygotowała raport. Zgodnie z projektem nowego przewodniczącego trzonem nowej Komisji ma być pięć klastrów, wokół których pogrupowane zostaną teki komisarzy. Proponowany przez Junckera podział merytoryczny klastrów dotyczy następujących obszarów: Inteligentny wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu; Zrównoważony wzrost: surowce naturalne; Bezpieczeństwo i obywatelstwo; Europa globalna; Administracja. Prace każdego z klastrów koordynowałby superkomisarz, będący jednocześnie wiceprzewodniczącym KE.
Propozycje zmian strukturalnych pokazują, w jakim kierunku - zdaniem jej przyszłego szefa - powinna się rozwijać Komisja, aby sprostać wyzwaniom dalszej integracji. Otwierają przy tym szerszą debatę na temat reform instytucjonalnych w organizacji. O tym, jak zmieniać unijne instytucje, aby pogodzić wymogi efektywności z demokratyczną legitymizacją oraz jak przygotować europejską klasę polityczną do zmierzenia się z kluczowymi wyzwaniami współczesności, rozmawiać będą politycy i eksperci podczas tegorocznej edycji Europejskiego Forum Nowych Idei w dniach 1-3 października w Sopocie. Wśród zaproszonych gości jest przyszły przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker.
OPINIE
przewodnicząca Komisji Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego
Jak pokazały wybory do Parlamentu Europejskiego, stoimy wobec wyzwania ze strony sił anty europejskich. Jakkolwiek ich argumenty przeciw Unii są zazwyczaj nieracjonalne, to jednak wskazują na rozdrobnienie interesów, zbyt powolną reakcję na kluczowe wyzwania i nieefektywność przekazu o jedności Unii. Jest to często pochodną swoistego podejścia "silosowego" czy sektorowego, obecnego w strukturze organów decyzyjnych Unii, w tym Komisji Europejskiej, które utrudnia dostrzeżenie zwiększającej się współzależności poszczególnych obszarów działania Unii. Gdybyśmy dalej utrzymali takie podejście, to funkcjonowanie Unii, składającej się z 28 państw, jako spójnej całości, byłoby coraz trudniejsze.
Dlatego rozwiązanie zaproponowane w przygotowanym pod moim kierownictwem raporcie CEPS wydaje się rozsądnym krokiem, który poprawi efektywność pracy, wymusi synergię i zwiększy koordynację działań na poziomie wykonawczym Unii.
prezes zarządu demosEUROPA
Propozycja utworzenia klastrów komisarzy w ramach nowego sposobu organizacji Komisji Europejskiej ma głęboki sens i może być przełomem w funkcjonowaniu tej instytucji. Nie ulega wątpliwości, że skuteczne zarządzanie 28-osobowym kolegium graniczy z niemożliwością. W obecnej odsłonie środkiem zaradczym jest nadzwyczaj silna rola Przewodniczącego komisji i jego gabinetu. Jednak dla zwiększenia spójności i wyrazistości Komisji nie ma lepszego rozwiązania od utworzenia klastrów komisarzy. W ten sposób wzmocnione byłyby łańcuch dowodzenia w Komisji oraz współpraca dyrekcji odpowiedzialnych za pokrewne obszary tematyczne.
Jolanta Szymańska
Biuro Programowe EFNI
@RY1@i02/2014/158/i02.2014.158.000001400.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu