Niezadowolony sięga po władzę
Berlusconi, Chodorkowski i Ross Perot w jednym. Andrej Babiš, przedsiębiorca i jeden z najbogatszych obywateli Czech, może wkrótce zostać wicepremierem nowego rządu. Z Polską wiąże nie najlepsze wspomnienia
- Obawiam się, że jeślibym wszedł w świat polityki, skończyłbym tak, jak Michaił Chodorkowski - deklarował Andrej Babiš raptem dwa i pół roku temu, odpowiadając na pytania internautów. Najwyraźniej jednak przedsiębiorca i multimilioner sam nie wierzył w to, że może podzielić losy najsłynniejszego więźnia politycznego putinowskiej Rosji, bo niespełna rok później utworzył partię polityczną i stanął na jej czele. Ugrupowanie ANO (skrót od nazwy Akce nespokojených občanů, czyli Akcja Niezadowolonych Obywateli) okazało się czarnym koniem zeszłorocznych wyborów parlamentarnych w Czechach. Zupełnie niespodziewanie zdobyło prawie 18,7 proc. głosów (nieznacznie tylko przegrało z faworyzowaną, socjaldemokratyczną ČSSD), dzięki czemu zdobyło aż 47 miejsc w 200-osobowej izbie niższej parlamentu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.