Skok gruzińskiego desantu na Kijów
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko dał Micheilowi Saakaszwilemu trudne zadanie wyczyszczenia układów w portowej Odessie. Ale ambicje eksprezydenta Gruzji sięgają znacznie dalej
Po przegranej w 2008 r. wojnie z Rosją i oddaniu prezydentury pięć lat później Micheil Saakaszwili w najlepszym wypadku miał przejść na polityczną emeryturę. W najgorszym, po postawieniu zarzutów o nadużycie władzy, zostać gruzińskim odpowiednikiem Julii Tymoszenko. Rewolucja na Ukrainie zmieniła jednak wszystko. Saakaszwili dla nowych władz stał się człowiekiem do zadań specjalnych. Po czterech miesiącach od powołania na stanowisko widać, że nowy gubernator odważnie ingeruje w miejscowe układy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.