Ateny na rozdrożu politycznym
Jeśli ani Syriza, ani Nowa Demokracja nie będą mogły samodzielnie rządzić, wyjściem będzie wielka koalicja
Na dziesięć dni przed drugimi już w tym roku przedterminowymi wyborami w Grecji pewne jest tylko jedno - manewr Aleksisa Tsiprasa, który chciał uzyskać od rodaków nowy, silniejszy mandat na rządzenie krajem, się nie udał. Wybory, które miały przynieść jego Syrizie łatwe zwycięstwo, zapowiadają się na najbardziej nieprzewidywalne w najnowszej historii kraju i nie wiadomo nawet, czy rządząca przez siedem miesięcy lewicowa partia będzie nadal największym ugrupowaniem w parlamencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.