Ostatni szczyt jedności w sprawie polityki wobec Rosji
UNIA EUROPEJSKA
Rozpoczynający się dziś szczyt UE najpewniej zakończy się przedłużeniem sankcji nałożonych przez Wspólnotę na Rosję. Mimo to Władimir Putin ma pewne podstawy do optymizmu. Jak przekonują nasi rozmówcy w Brukseli, w Unii wyraźnie widać zmęczenie tematem konfliktu na Ukrainie i umacnianie się klubu państw, które chcą jak najszybciej znów robić normalne interesy z Rosjanami. Liderami w tej grupie są Grecy, Węgrzy i Cypryjczycy. Cieszą się cichym poparciem Francuzów, Hiszpanów, Włochów, Austriaków i Czechów. Do tego dochodzi silny lobbing biznesu europejskiego, który jest obecny na rynku rosyjskim, ale z powodu sankcji ponosi straty. - Trzeba przyznać, że Rosja bardzo zręcznie rozgrywa kraje unijne - komentuje w rozmowie z DGP były minister finansów Łotwy, a dziś eurodeputowany Roberts Zile
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.