VIVE LA FRANCUE
Obyło się bez niespodzianki. Nowym prezydentem Francji będzie centrysta Emmanuel Macron . Oznacza to Francję w Europie, ale i Europę wielu prędkości
Macron bywał nazywany kandydatem postępu. Z punktu widzenia starej Europy najpewniej nim jest. Jego propozycja podzielenia Unii na kilka sortów daje szansę na utrzymanie projektu integracyjnego. Ściślej powiązana strefa euro według planu Macrona wypchnie jednak na margines kraje takie jak Polska. Nowy prezydent co prawda nie jest tak prorosyjski jak jego rywalka Marine Le Pen, jego pomysły na rozmontowywanie jednolitego rynku z punktu widzenia Polski są jednak równie niebezpieczne. Wolny rynek, swobodny przepływ kapitału, osób i usług były dla Macrona korzystne, gdy nowa Europa była jedynie rynkiem zbytu i polem do ekspansji francuskich firm. Po jej emancypacji integracja w ramach Wielkiej Europy przestała się opłacać. Nowy prezydent Francji to rozumie. I właśnie dlatego jasno dał do zrozumienia, że interesuje go jednolity rynek europejski, ale tylko jako rynek zbytu francuskich towarów i usług, a nie jako pole rywalizacji, na którym zwycięzcą może być również polski czy czeski przedsiębiorca. ⒸⓅ
Nowy prezydent zamierza ożywić debatę o demokracji w Polsce i na Węgrzech A 4-5
Kim był i kim jest Emmanuel Macron A 4
Przed prezydentem elektem trudne zadanie: będzie musiał współpracować z niechętnym sobie parlamentem A 4-5
To nie koniec. Trzecia tura wyborów nastąpi w czerwcu. Wtedy we Francji odbędą się wybory parlamentarne A 5
@RY1@i02/2017/087/i02.2017.087.00000010c.801.jpg@RY2@
@RY1@i02/2017/087/i02.2017.087.00000010c.802.jpg@RY2@
fot. Claude Paris/AP
Zbigniew Parafianowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu