Przedterminowe wybory przed brexitem
Premier Theresa May nieoczekiwanie zmieniła zdanie w sprawie wyborów. Od momentu objęcia władzy w połowie zeszłego roku zarzekała się, że do urn Brytyjczycy pójdą dopiero po upływie obecnej kadencji Izby Gmin, czyli wiosną 2020 r. Wczoraj ogłosiła, że przedterminowe wybory odbędą się już 8 czerwca. Jednym z argumentów przeciw odwoływaniu się teraz do wyborców było to, że kampania może szkodzić rozpoczynającym się w tym czasie rozmowom z Unią Europejską o warunkach brytyjskiego wystąpienia. May postanowiła jednak wykorzystać sprzyjającą sytuację polityczną - jej Partia Konserwatywna ma w sondażach ogromną przewagę nad pogrążonymi w wewnętrznych sporach laburzystami i do nowego parlamentu mogłaby wprowadzić więcej posłów, niż ma obecnie. A to pozwoliłoby spokojnie przyjmować wszystkie ustawy związane z brexitem. ⒸⓅ A9
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.