Turecki bicz na Europę
Recep Tayyip Erdogan ma większy wpływ na Europę, niż ktokolwiek chciałby przyznać: po całym kontynencie rozsiane są wspierające go organizacje, z potężną, liczącą setki tysięcy sympatyków MillÎ Görüş na czele
Kwietniowe referendum na temat zmiany systemu politycznego w Turcji z parlamentarnego na prezydencki to dla prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana perspektywa rządów do 2029 r., a dla jego rodaków - głosowanie nad ostatecznym porzuceniem proeuropejskiego kursu. Erdogan będzie jednak miał na europejską politykę znacznie większy wpływ, niż ktokolwiek chciałby przyznać: po całym kontynencie rozsiana jest miriada wspierających go organizacji, z potężną, liczącą pewnie i setki tysięcy sympatyków, Millî Görüş na czele.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.