Białoruskie banki szykują się do obrony
Jak Zachód może zareagować na prześladowania na Białorusi? Wśród pomysłów jest odłączenie niektórych banków od systemu płatności SWIFT
Białoruskie władze szykują się na scenariusz, w którym kraj za represje wymierzone w przeciwników Alaksandra Łukaszenki zostaje objęty sankcjami ekonomicznymi. O ich nałożenie apeluje część opozycji. Punktowe elementy gospodarcze mają się znaleźć w opracowywanym właśnie przez Unię Europejską trzecim pakiecie sankcji.
Opozycyjna „Nasza Niwa” ujawniła w niedzielę, że Narodowy Bank Republiki Białorusi (NBRB) zwrócił się do miejscowych instytucji finansowych z prośbą o podłączenie się do systemu SPFS, będącego rosyjskim odpowiednikiem międzynarodowego systemu SWIFT. Choć odłączenie Białorusi od SWIFT jest mało prawdopodobne, na czarną listę mogą trafić niektóre państwowe banki. Dostęp do SPFS może częściowo ograniczyć straty z tym związane, choć Rosjanie nie oferują wszystkich funkcji dostępnych w SWIFT. Białoruś aktywnie promuje też lokalne karty płatnicze Biełkart, mające stanowić konkurencję wobec MasterCarda i Visy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.