Dziennik Gazeta Prawana logo

Historia wciąż zniekształca obraz relacji z Ukrainą

S tosunki polsko-ukraińskie można podzielić na dwa główne rozdziały: wieczne buksowanie w problemach historycznych i dynamicznie rozwijająca się współpraca w znacznie ważniejszych dziedzinach. Paradoks polega na tym, że w tej pierwszej sferze prezydenci obu państw wykazują podziwu godny imposybilizm, a w tej drugiej ich zaangażowanie właściwie nie jest potrzebne.

Andrzej Duda nie był na Ukrainie od trzech lat, z których dwa przypadły na końcówkę prezydentury Petra Poroszenki, gdy zaostrzyły się nasze spory o historię. Wołodymyr Zełenski był w Polsce na przełomie sierpnia i września 2019 r. z połową rządu Sługi Narodu, który właśnie rozpoczynał urzędowanie. Tamta wizyta dawała nadzieję, że uda się odblokować dialog historyczny i zająć się ważniejszymi sprawami. Zełenski obiecał zdjęcie zakazu ekshumacji Polaków, którzy zginęli na terenie dzisiejszej Ukrainy podczas obu wojen światowych, w tym w trakcie zbrodni wołyńskiej. Strona polska zaś zapowiedziała, że zdewastowane ukraińskie pomniki zostaną odbudowane, o ile postawiono je legalnie.

Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.