Dziennik Gazeta Prawana logo

Republika cyberpartyzancka przeciw reżimowi

Cyberpartyzanci nawiązują do hasła o partyzanckiej republice, jak określano Białoruś po II wojnie światowej. Ich celem jest wsparcie protestów
Cyberpartyzanci nawiązują do hasła o partyzanckiej republice, jak określano Białoruś po II wojnie światowej. Ich celem jest wsparcie protestówembuk-importer
29 września 2020

Białoruscy hakerzy atakują strony rządowe, publikują dane milicjantów i domagają się dymisji Łukaszenki

Fraza o republice partyzanckiej, którą określano Białoruś po II wojnie światowej, nabrała nowego sensu. Jednym z ciekawszych zjawisk związanych z ruchem protestu są hakerzy z nieformalnej grupy Cyberpartyzanci. Wczoraj jako Białoruski Front IT opublikowali oni swój manifest. „Nasz cel? Odsunięcie od władzy urzędników, którzy nie chcą słuchać głosu narodu ani służyć interesom Republiki Białorusi. Nasze sposoby jego osiągnięcia? Przenikanie do zamkniętych państwowych systemów teleinformatycznych. Wyszukiwanie materiałów naruszających interesy urzędników i struktur siłowych, i ich ujawnianie. Nasze zasady? Nie chcemy zemsty, ale wybieramy te same sposoby walki, które są wykorzystywane przeciw nam. Wsłuchujemy się w wolę narodu i uczciwie wybranej prezydent Swiatłany Cichanouskiej” – czytamy.

Pozostało 81% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.