Dziennik Gazeta Prawana logo

Le Pen udało się przejąć tematy, na których opierał się dotąd przekaz lewicy

11 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Varma: Wizja Francji rządzonej przez nieliberalnego prezydenta oznaczałaby poważne konsekwencje dla całego projektu europejskiego i Europy w ogóle

Tara Varma, szefowa francuskiego biura European Council on Foreign Relations
Tara Varma, szefowa francuskiego biura European Council on Foreign Relations

W drugiej turze zmierzą się ze sobą urzędujący prezydent Emmanuel Macron i przewodnicząca Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen. Komentatorzy spodziewają się, że będzie to wyrównana walka. Czego możemy się spodziewać przez najbliższe dwa tygodnie?

To będzie bardzo skomplikowana kampania. Przede wszystkim dlatego, że według sondaży przewaga Macrona nad Le Pen mieści się w granicach błędu statystycznego. Mamy do czynienia z realną obawą, że kandydatce Zjednoczenia uda się zwyciężyć. W 2017 r., kiedy oboje po raz pierwszy spotkali się w drugiej turze, nie było takiego lęku. W debacie z Macronem, która odbyła się wówczas przed drugą turą, Le Pen poniosła porażkę. Można się spodziewać, że tym razem będzie zdecydowanie lepiej przygotowana. Jest zmotywowana, bo czuje, że może wygrać. Szczególnie że wybory na Węgrzech po raz kolejny wygrał Viktor Orbán. Le Pen towarzyszy poczucie, że przeciwnicy liberalizmu ponownie mogą odnieść sukces w Europie. Poza tym, jeszcze trzy tygodnie temu obu kandydatów w sondażach dzieliło ok. 15 pkt proc. Różnica ta w bardzo krótkim czasie się skurczyła. Wizja Francji rządzonej przez nieliberalnego prezydenta jest przerażająca. Oznacza poważne konsekwencje dla całego projektu europejskiego i Europy w ogóle. Wiele się jednak może jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie wydarzyć.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.