Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

W sieci wojna już trwa. Jakie armie biorą w niej udział

 Uderzenie hakerów w białoruską kolej ma duże znaczenie szczególnie w kontekście trwającego przerzutu wojsk rosyjskich na granice z Ukrainą
Uderzenie hakerów w białoruską kolej ma duże znaczenie szczególnie w kontekście trwającego przerzutu wojsk rosyjskich na granice z Ukrainą
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Podczas gdy przy ukraińskiej granicy gromadzone są rosyjskie wojska, konflikt Wschodu z Zachodem w cyberprzestrzeni już się toczy. W ostatnich latach także państwa NATO pokazują zęby

Przykładem chociażby atak na systemy informatyczne kolei białoruskich przeprowadzony przez grupę identyfikującą się jako Białoruscy Cyberpartyzanci. W ramach operacji zaszyfrowali kolejowe serwery i postawili żądania: wypuszczenia więźniów politycznych oraz wstrzymania przewozu wojsk rosyjskich przez terytorium kraju. To pierwszy raz, kiedy atak typu ransomware (oprogramowanie służące do wymuszenia okupu) został zastosowany w ten sposób.

Partyzanci to tzw. haktywiści – ludzie, którzy wykorzystują umiejętności płynnego poruszania się w cyberprzestrzeni do realizacji „dobrych” celów (jak np. walka z reżimem). Oczywiście na Białorusi działają również hakerzy z drugiej strony barykady. Taką grupą jest – powiązana z białoruskimi służbami – Ghostwriter, który stał za niedawnymi atakami na ukraińskie serwisy rządowe. Na komputerach wyświetlał się wówczas komunikat łamaną polszczyzną obliczony na podsycenie antagonizmu wobec Polski.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.