W stronę Moskwy?
O atmosferze polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2025 r. zdecydują najbliższe miesiące i rezultaty wyborów w Słowacji i Austrii
Polska obejmie stery w RUE po Węgrzech, państwie, które cechuje nieskrywana niechęć do Ukrainy. W zależności od sytuacji wojennej i unijnej polityki wobec Rosji można sobie wyobrazić, że sześć miesięcy pod sterami Budapesztu będzie czasem bezczynności w sprawie głosowania kolejnych sankcji na Moskwę. Węgierska prezydencja, która rozpocznie się niemal dokładnie za rok, 1 lipca, przypadnie na okres powyborczy. Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w czerwcu, a kolejne tygodnie będą trwać polityczne targi, w wyniku których zostanie wyłoniona nowa dominująca większość.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.