Postrach Macrona
Dublanche: Jeśli Valérie Pécresse przejdzie do drugiej tury kwietniowych wyborów prezydenckich we Francji, wygraną ma w kieszeni
Kandydatka Partii Republikańskiej Valérie Pécresse dołączyła do wyścigu wyborczego stosunkowo późno. Jej poparcie od razu zaczęło plasować się na poziomie 16-17 proc., dzięki czemu prześcignęła skrajnie prawicowego Érica Zemmoura i dorównała Marine Le Pen. Obecnie francuskie media opisują ją jako największe zagrożenie dla prezydenta Emmanuela Macrona. Co było kluczem do tak szybkiego sukcesu?
Faktycznie, Pécresse ogłosiła swój start w wyborach dopiero w grudniu. Sukces nie był jednak natychmiastowy. Wiązał się z bardzo długą pracą przed zwycięstwem w partyjnych prawyborach. Pécresse musiała zjednoczyć prawicę. Była jedyną osobą, której się to udało. W bardzo krótkim czasie pogodziła wszelkie wrażliwe kwestie między zwaśnionymi obozami. Dużą rolę odegrały też debaty. To dzięki nim była w stanie pokazać, że za jej programem coś stoi, a ona sama potrafi rozmawiać o problemach, które dotyczą Francuzów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.