Wizyta w Kijowie i rozmowy z Putinem nie pomogły Macronowi
Następuje trwała zmiana układu sił w parlamencie. Więcej mandatów dla lewicy i prawicy
Zakończył się tegoroczny maraton wyborczy nad Sekwaną. Walka o miejsca w parlamencie toczyła się przede wszystkim między centrową koalicją Ensemble prezydenta Emmanuela Macrona a sojuszem lewicy NUPES (Nouvelle Union populaire écologique et sociale) Jeana-Luca Mélenchona. W niedzielnej dogrywce zmierzyło się ze sobą dwóch czołowych kandydatów z prawie wszystkich okręgów. Ze wstępnych szacunków France 24 wynika, że ekipa Macrona zdobyła 224 mandaty w Zgromadzeniu Narodowym, ale straciła większość bezwzględną w liczącym 577 miejsc parlamencie. Lewicy przypaść miało ich aż 149. Na trzecim miejscu uplasowało się Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen z 89 mandatami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.