Na wynik wyborów chcą wpłynąć organizacje prożydowskie
Lobbyści wydają rekordowe kwoty, by powstrzymać postępowe kandydatki do Kongresu. Obawiają się zmiany tradycyjnej polityki wobec Izraela
Kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych (w listopadzie odnowiony będzie skład Izby Reprezentantów, wybranych będzie też 35 senatorów) stała się polem konfliktu dla izraelskich grup lobbingowych reprezentujących sprzeczne wizje polityki Waszyngtonu wobec Tel Awiwu. Konserwatyści chcą utrzymania statusu quo, dzięki któremu Izrael cieszyłby się bezkrytycznym wsparciem Białego Domu. Liberałowie nawołują natomiast do ukarania państwa żydowskiego za zbrodnie popełniane na Palestyńczykach.
Za oceanem legalnie funkcjonują tzw. political action committees (PAC), czyli zorganizowane grupy, które aktywnie wpływają na wybory kandydatów do ciał przedstawicielskich. W odróżnieniu od zwykłych komitetów wyborczych PAC nie są nastawione na popieranie pojedynczych osób, tylko forsowanie swoich interesów poprzez wspieranie lub zwalczanie wielu kandydatów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.