USA i Unia Europejska zarzucają Alibabie nieuczciwe praktyki
Waszyngton wpisał chińskiego sprzedawcę na listę rynków o złej reputacji, a Bruksela wnosi sprawę do Światowej Organizacji Handlu
Gigant e-commerce trafił na amerykańską czarną listę razem z aplikacją WeChat chińskiej firmy Tencent. Jest ona znana głównie jako komunikator internetowy i serwis społecznościowy, ale ma szersze zastosowanie, w tym do płatności i zakupów.
Wykaz rynków o złej reputacji (dosłownie: rynków notorycznych) prowadzi biuro przedstawiciela Stanów Zjednoczonych ds. handlu (USTR). Są tam umieszczane platformy internetowe oraz rynki fizyczne, które według Waszyngtonu angażują się w piractwo czy podrabianie znaków towarowych lub ułatwiają takie działania. – Globalny handel podrabianymi i pirackimi towarami podkopuje innowacje i kreatywność USA oraz szkodzi amerykańskim pracownikom – podkreśla Katherine Tai, przedstawicielka Stanów Zjednoczonych ds. handlu, dodając m.in., że podróbki „mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów i pracowników na całym świecie”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.