Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Zbliża się godzina próby premiera Wielkiej Brytanii

Nad Tamizą mówi się, że Borisa Johnsona czeka bunt we własnej partii
Nad Tamizą mówi się, że Borisa Johnsona czeka bunt we własnej partii
27 stycznia 2022
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Cała klasa polityczna w UK wstrzymała oddech przed publikacją raportu o imprezach, które odbywały się w rządowych budynkach, gdy obowiązywały obostrzenia covidowe

Boris Johnson cieszył się do niedawna opinią polityka teflonowego. Żadne oskarżenia czy afery nie przylepiały się do niego na dłużej. Z „partygate”, jak mówi się nad Tamizą o skandalu z łamaniem przepisów covidowych przez ludzi, którzy sami je ustalali, jest inaczej. Ten problem nie chce się od premiera odkleić.

Doskonale było to widać podczas wczorajszych „PMQ”, czyli „pytań do premiera” – cotygodniowej wizyty szefa rządu w parlamencie, podczas której odpowiada na poselskie pytania. Chociaż Wielka Brytania wciąż znajduje się w kleszczach koronawirusa (liczba zakażeń jednak spadła w stosunku do początku miesiąca mniej więcej o połowę), „partygate” zdominowało sesję. Lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer zażądał dymisji premiera; ten stwierdził, że nie zamierza składać urzędu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.