Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego Rosja uderza w Żydów? Bo może

27 lipca 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

R osja wykonuje kolejne wrogie gesty pod adresem Izraela, choć ten spośród państw Zachodu zajął bodaj najbardziej wstrzemięźliwe stanowisko wobec napaści na Ukrainę. Jutro rosyjski sąd ma się zająć wnioskiem resortu sprawiedliwości o zamknięcie Agencji Żydowskiej (Sochnut), rozpatrującej wnioski o aliję, czyli repatriację ze względu na żydowskie korzenie. Mimo to Izrael, znany z bezceremonialności w relacjach z państwami, które naruszają jego szeroko pojęte interesy, zachowuje wstrzemięźliwość, a w miejscowej prasie można znaleźć nawet opinie usprawiedliwiające działania Kremla.

„Jerusalem Post” już trzy tygodnie temu pisał, że Moskwa zażądała od Sochnutu wstrzymania działań na terenie Rosji. Teraz gazeta podaje, że pisma z ostrzeżeniami przed łamaniem rosyjskiego prawa otrzymały także inne organizacje żydowskie. Rosyjska motywacja wydaje się jasna. Wraz z przyspieszającą po 24 lutego totalitaryzacją stosunków polityczno-społecznych Kreml coraz słabiej toleruje działalność niezależnych od siebie organizacji. Znamy to z Białorusi, która dla Rosji stała się wyznacznikiem trendów w nowoczesnym autorytaryzmie. Rosyjskie media zostały już wyczyszczone, wyrok można dostać za lajka pod postem na Facebooku, więc nie ma powodu, by Kreml pozwalał na istnienie solidnie finansowanej, umocowanej w strukturach obcego państwa organizacji, nad którą służby nie mają kontroli.

Na baczności muszą się też mieć rosyjscy Żydzi. W poniedziałek policja zatrzymała opozycyjnego polityka Leonida Gozmana. Po kilku godzinach został on wprawdzie wypuszczony, ale niebawem znów może trafić za kratki, ponieważ w jego sprawie wszczęto postępowanie karne. Polityk miał się spóźnić z notyfikacją faktu posiadania obcego, w tym przypadku izraelskiego paszportu. Rosyjskie prawo nakazuje zgłaszanie posiadania obcego obywatelstwa lub pozwolenia na pobyt. Wprawdzie takie pozwolenia ma, lekko licząc, co drugi propagandysta i większość latorośli kremlowskich polityków, ale – zgodnie z zasadą „swoim wszystko, wrogom prawo” – jako pierwszy pod pałkę systemu penitencjarnego może trafić opozycjonista. Mimo że posiada paszport państwa, które zwykle nie ceregieli się, kiedy prawa jego obywateli są naruszane.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.