Szczyt NATO oceniony bardzo dobrze, na 3+. Ale co po nim?
S zczyt NATO w Wilnie jako cykliczne święto Sojuszu był skazany na sukces medialny i okolicznościowe fajerwerki. Choreografia wydarzenia wyklucza niespodzianki. Wszystkie komunikaty są przygotowane dokładnie i zawczasu. Tradycyjnie działający w kuluarach szerpowie dostarczyli końcowe ustalenia i komunikaty, dostatecznie odpowiadające na rosnące zagrożenia dla Sojuszu Północnoatlantyckiego ze strony Rosji. Spotkanie przyniosło spodziewane prezenty, teraz pora je odpakować i zastosować w praktyce. Ale jak to z prezentami bywa, niektórzy oczekiwali więcej, zwłaszcza Ukraina. Zatem wrażenia artystyczne (medialne) na piątkę, program techniczny i budżety obronne wciąż poniżej czwórki.
Podkreślenia wymaga to, co teraz po szczycie w Wilnie. Bo kto dzisiaj pamięta Smart Defence, inicjatywę NATO ze szczytu w Chicago w 2012 r.? Kto cokolwiek wie o Prague Capabilities Comittment ze szczytu w stolicy Czech w 2002 r.? Bo pies jest pogrzebany w woli realizacji i wytrwałości głównie finansowej oraz wielu innych uwarunkowaniach, które czasem trudno jest przewidzieć.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.