Armia Macrona gwarantem bezpieczeństwa Unii
Berlin przychylnie zareagował na pomysł stworzenia europejskiego wojska. Ale nadal stawia na Sojusz Północnoatlantycki
Można się spierać, kto bardziej przyczynił się do nagłośnienia pomysłu na stworzenie armii europejskiej. Wprawdzie francuski prezydent Emmanuel Macron 6 listopada na falach radia Europe 1 ogłosił chęć jej powołania, ale dopiero atak, jaki na niego przypuścił prezydent USA Donald Trump, spowodował, że o idei zaczął dyskutować świat. Trump w serii tweetów opisał francuskie plany jako chęć stworzenia wojsk, które będą bronić Europy „przed Rosją, Chinami oraz USA”. Macron faktycznie w wywiadzie zestawił ze sobą te trzy mocarstwa, ale w kontekście zagrożeń cybernetycznych. Macron powołanie europejskich sił zbrojnych uzasadniał potrzebą wypracowania autonomii wobec USA. Bo partner zza Atlantyku – w oczach francuskiej głowy państwa – przestaje być gwarantem bezpieczeństwa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.