Dziennik Gazeta Prawana logo

Merkel kontra wściekły obywatel

Merkel zwlekała z przyjazdem do Chemnitz, bo chciała przeczekać falę najostrzejszych protestów
Merkel zwlekała z przyjazdem do Chemnitz, bo chciała przeczekać falę najostrzejszych protestównieznane / fot. Uew Meinhold/EPA/PAP
18 listopada 2018

Po morderstwie dokonanym przez migrantów Chemnitz stało się centrum sprzeciwu wobec polityki prowadzonej przez niemiecką kanclerz. W zeszły piątek szefowa rządu przyjechała skonfrontować się z mieszkańcami

Centrum Chemnitz przypomina Warszawę. Doszczętnie zniszczone w czasie II wojny światowej w czasach NRD pokryto blokami i szerokimi alejami. Po zjednoczeniu kraju dołożono trochę nowoczesnej architektury. Miasto doczekało się też galerii handlowej. Na ten urbanistyczny chaos sceptycznie spogląda Karol Marks. Siedmiometrową głowę twórcy komunizmu postawiono w czasach, gdy miasto nazywało się jeszcze Karl-Marx-Stadt. W międzyczasie wizerunek niemieckiego filozofa utracił ideologiczne znaczenie. Mieszkańcy Chemnitz umawiają się „pod głową”, tak jak warszawiacy spotykają się koło Rotundy.

Pozostało 88% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.