Jak Grecja uratowała Unię Europejską
P o dziesięciu latach błąkania się po świecie Odyseusz wraca do swojej ukochanej Itaki. Jego załoga jest zdziesiątkowana, większość statków zaginęła wraz z żeglarzami. Przez lata tułaczki Odyseusz walczył z jednookimi cyklopami, złośliwymi bogami, siłami natury i buntem własnej załogi. Często brakowało nadziei, górę brały czarne myśli i wątpliwości, czy zobaczy jeszcze swoją ukochaną Itakę. Dla Greków Odyseusz jest prehistorycznym bohaterem narodowym, a odyseja symbolem tułaczki bez określonego celu i przy stałej obecności śmiertelnych zagrożeń. Bogowie sprzysięgli się przeciw Odyseuszowi lecz on, śmiertelnik, przetrwał i pokazał bogom siłę ludzkiej determinacji.
Nasza współczesna odyseja dobiega końca – oświadczył 21 sierpnia premier Grecji Alexis Tsipras, przemawiając do narodu, naturalnie z Itaki. Najnowsza grecka odyseja trwała osiem lat, rozpoczynając się załamaniem greckiego rynku finansowego w 2010 r. W ciągu tych ośmiu lat Grecja straciła jedną czwartą swojego dochodu narodowego, czyli więcej niż Polska po wprowadzeniu terapii szokowej w 1990 r. Cztery na dziesięć osób w wieku produkcyjnym było bez pracy, a wśród wchodzących na rynek bezrobocie wynosiło 60 proc. Zadłużenie kraju osiągnęło 365 mld euro, co stanowiło 180 proc. greckiego dochodu narodowego. Dla porównania polscy ekonomiści bili na alarm, a organizacja działająca przy Leszku Balcerowiczu umieściła licznik długu przy rondzie Dmowskiego w Warszawie, gdy nad Wisłą zadłużenie zaczęło się zbliżać do nigdy nieprzekroczonej granicy 60 proc. PKB.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.