Szczyt wszystkiego w Singapurze
Za kilkanaście godzin rozpocznie się w Singapurze spotkanie Donalda Trumpa i Kim Dzong Una. Będzie to pierwsza w historii bezpośrednia rozmowa przywódców Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej. Biorąc pod uwagę, że obaj jeszcze kilka miesięcy temu grozili sobie wzajemnie użyciem broni jądrowej, już sam fakt, że szczyt się odbędzie, jest wielkim postępem. Jednak osiągnięcie porozumienia będzie trudne, bo mają oni zupełnie przeciwne cele – Trump chce, by Korea Północna całkowicie wyrzekła się broni jądrowej, Kim chce zniesienia sankcji, a broń traktuje jako swoją gwarancję bezpieczeństwa. Nie wiadomo, czy pojednawcze gesty ze strony Pjongjangu są prawdziwe, czy są one tylko udawaniem, jak to miało miejsce w przeszłości. Sytuację dodatkowo komplikuje rozbieżność interesów azjatyckich sąsiadów Korei Północnej, Chin i Rosji. © ℗ A2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu