Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Widowiskowe harakiri Macrona

Według ostatnich sondaży obóz Macrona może liczyć na poparcie rzędu 18 proc., co daje mu dopiero trzecie miejsce na politycznej scenie
Według ostatnich sondaży obóz Macrona może liczyć na poparcie rzędu 18 proc., co daje mu dopiero trzecie miejsce na politycznej sceniefot. Blondet Eliot/Abaca/East News
19 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Po rozwiązaniu parlamentu i rozpisaniu przedterminowych wyborów prezydent próbuje obronić pozycję swojego obozu politycznego. Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen ze spokojem weszło w kampanię, w której jest wyraźnym faworytem

Francuzi już 30 czerwca pójdą do urn po tym, jak poirytowany upokorzeniem przez skrajną prawicę w wyborach europejskich prezydent zdecydował o rozwiązaniu parlamentu. Ryzyko Macrona ma jednak swoje granice – nawet jeśli przegrałby wybory, i tak zachowałby władzę, choć jego rządy z panującym w parlamencie skrajnie prawicowym Zjednoczeniem Narodowym mogłyby oznaczać paraliż decyzyjny lub samodzielne podejmowanie decyzji, głównie za pomocą dekretów.

Centrum w defensywie

Wybory parlamentarne we Francji odbywają się w jednomandatowych okręgach w systemie większościowym. Oznacza to, że zwycięski kandydat musi 30 czerwca uzyskać więcej niż 50-proc. poparcie, a jeśli tak się nie stanie, to już 7 lipca odbędzie się druga tura, w której wezmą udział wszyscy, którzy uzyskali więcej niż 12,5 proc. Premiuje to zdecydowanie duże obozy polityczne. Ambicją Macrona jest zgromadzić wszystkich, którzy sprzeciwiają się skrajnej prawicy, pod jednym szyldem. A wydaje się, że temu nie pomaga nawet włączenie w kampanię takich gwiazd jak kapitan reprezentacji Francji w piłce nożnej Kylian Mbappé.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.