Szara eminencja z wyrokiem
O Silviu Berlusconim powstało już wiele filmów, w tym "Kajman" z 2006 r. czy "Wideokracja" z 2009 r. Kolejny mógłby mieć tytuł "Do czterech razy sztuka". Biznesmen był już premierem Włoch trzykrotnie: w latach 1994-1995, 2001-2006 oraz 2008-2011 i wiele wskazuje na to, że wczorajsze wybory znów wyniosą go w samo serce włoskiej polityki. Jeśli centroprawicowy sojusz pod jego przywództwem - w skład którego wchodzą założona przez niego Forza Italia, Liga Północna, konserwatywne ugrupowanie Włoscy Bracia oraz centrowa Noi con l’Italia - zdobędzie najwięcej głosów, to Berlusconi może grać pierwsze skrzypce w procesie wyłaniania nowego rządu.
81-letni polityk najchętniej jeszcze raz wprowadziłby się do Palazzo Chigi, czyli siedziby włoskiego premiera. Niestety, nie pozwala mu na to wyrok sądowy sprzed kilku lat za oszustwa podatkowe, który zabrania mu piastowania urzędów publicznych. Zamiast niego na czele centroprawicowego rządu może stanąć obecny szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, który po wielu miesiącach zaprzeczeń przyznał w końcu, że jest gotów wrócić do Rzymu, aby "służyć Włochom". Zgodnie z prawem misję sformowania nowego gabinetu zleca głowa państwa po konsultacji z partiami politycznymi. Jeśli wybory nie wyłonią jasnego zwycięzcy - a taki scenariusz także jest prawdopodobny - prezydent Sergio Mattarella nie będzie miał łatwego zadania. ⒸⓅ
ROK 1994
@RY1@i02/2018/045/i02.2018.045.000001400.801.jpg@RY2@
fot. Michael Jung/DPA/AFP/East News
ROK 2006
@RY1@i02/2018/045/i02.2018.045.000001400.101(c).jpg@RY2@
fot. A&G/ArchivFarabola/East News
ROK 2018
@RY1@i02/2018/045/i02.2018.045.000001400.803.jpg@RY2@
fot. Tony Reed/Splash News/East News
Jakub Kapiszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu