Białoruska armia ważniejsza niż milicja
17 stycznia 2018
17 stycznia 2018
Rosjanom od sześciu lat nie udało się zmusić Łukaszenki do przyjęcia kontyngentu żołnierzy. Zamiast tego Mińsk chce kupić 12 myśliwców
W tym roku Białoruś zwiększy wydatki na wojsko o 19 proc., czyli wyda więcej niż na milicję i bezpiekę. Prezydent Alaksandr Łukaszenka rozbił opozycję na tyle, żeby się jej na razie nie obawiać. Z drugiej strony wydarzenia z 2014 r. na Krymie i w Zagłębiu Donieckim sprawiły, że docenił rolę sił zbrojnych w stabilizowaniu własnej władzy.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.