Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Byle do wyborów. Tylko których?

Wizyta ukraińskiego rządu na przejściu granicznym w Krakowcu. 23 lutego 2024 r.
Wizyta ukraińskiego rządu na przejściu granicznym w Krakowcu. 23 lutego 2024 r.fot. www.kmu.gov.ua
15 marca 2024
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Jeśli po elekcji do Parlamentu Europejskiego sytuacja na granicy z Polską się nie unormuje, Ukraina może przystąpić do kontrataku

To była scena godna memów. 23 lutego na przejściu granicznym w Krakowcu zjawiła się połowa ukraińskiego rządu, wykonując polecenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Kijów wezwał wtedy Donalda Tuska, by również przyjechał na granicę. W Polsce awantura wywołała irytację. W Ukrainie – szyderstwa.

Do Krakowca przyjechał premier Denys Szmyhal, zabrawszy ze sobą dwoje zastępców, dwóch ministrów, trzech wiceministrów i dwóch kierowników służb państwowych. Wszyscy sfotografowali się na tle budynku straży granicznej, trochę pogadali z miejscowymi i wrócili do Kijowa. W sumie stracili na to cały dzień, bo podróż w jedną stronę ze stolicy pod Przemyśl, gdzie znajduje się przejście Krakowiec/Korczowa, zajmuje ładnych parę godzin. „Prezydent Ukrainy zaproponował kierownictwu Polski platformę, aby się dogadać i znaleźć kompromis. Tu, na granicy, jak równi partnerzy i sojusznicy. Niestety takie spotkanie dzisiaj się nie odbyło” – napisał Szmyhal na Facebooku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.