Biedni i gniewni będą obchodzić urodziny
Rok po rozpoczęciu protestów żółte kamizelki zamierzają masowo wyjść na ulice. Demonstrantów zjednoczyć może nowy cel: zatrzymanie reformy emerytalnej
Ruch sprzeciwu wobec polityki Emmanuela Macrona obchodzić będzie w ten weekend pierwszą rocznicę. Z tego powodu na terenie całego kraju demonstranci w charakterystycznych żółtych odblaskowych kamizelkach znów przemaszerują przez centra miast oraz utworzą drogowe blokady. Organizatorzy protestów w Paryżu namawiają w mediach społecznościowych, aby zgromadzeni w weekend pozostali na ulicach na kolejne tygodnie.
W ewolucję protestów w kierunku ulicznej rewolty nie wierzy dr Łukasz Jurczyszyn. – Nie wydaje mi się to możliwe. Policja na to nie pozwoli. Jej funkcjonariusze mieli wiele miesięcy, aby nauczyć się izolować poszczególne osoby i małe grupki. Nie pozwolą na wielodniowe koczowanie demonstrantów – przekonuje w rozmowie z DGP ekspert ds. Francji Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.