Nowe władze SPD rozstrzygną losy rządu
Prawie pół miliona członków socjaldemokracji wybiera nowe władze. Część kandydatów chce wyjścia z koalicji, którą współtworzą z chadecją
fot. Thorsten Wagner/EPA/PAP
Andrea Nahles w maju ustąpiła z fotela szefowej SPD
Od poniedziałku każdy obywatel RFN posiadający czerwoną książeczkę partyjną Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) może wziąć udział w wewnętrznym plebiscycie. Głosowanie zadecyduje o obsadzie fotela szefa partii, a raczej dwóch foteli, bo do wyścigu o władzę stanęły damsko-męskie duety. W ten sposób SPD naśladuje Zielonych, których parytetowe władze – Annalena Baerbock i Robert Habeck – cieszą się w Niemczech coraz większą popularnością. Również sam proces wewnątrzpartyjnej kampanii i wyborów socjaldemokraci podpatrzyli u politycznej konkurencji. Przed rokiem w ten sposób Annegret Kramp-Karrenbauer przejęła z rąk Angeli Merkel przywództwo w Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU).
SPD od dwóch lat przeżywa kryzys wewnętrzny. Poprzednia szefowa partii Andrea Nahles była nieustannie krytykowana przez lewicowe skrzydło partii za utworzenie koalicji z chadecką CDU. Choć socjaldemokraci zasiadają na czele wielu kluczowych resortów, np. pracy, rodziny, spraw zagranicznych i sprawiedliwości, to wyborcom nie podobają się rządy oparte na ciągłych kompromisach i tarciach między dwiema wizjami polityki. W najnowszej odsłonie sondażu DeutschlandTrend 67 proc. Niemców jest „mało” lub „w ogóle” zadowolonych z pracy rządu. SPD według sondaży cieszy się poparciem tylko 13 proc. wyborców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.