Mocne straty sondażowe Salviniego
Do jutra populiści muszą się dogadać z partiami głównego nurtu w sprawie nowego rządu. Taki termin wyznaczył prezydent Sergio Mattarella. Jeśli porozumienia nie będzie, Matarella może zdecydować o przedterminowych wyborach.
Będąc 14 miesięcy u władzy, skrajnie prawicowa Liga Matteo Salviniego triumfowała w sondażach, podwajając swoje poparcie wśród włoskich wyborców. Notowań nie osłabiały doniesienia włoskiej i międzynarodowej prasy na temat finansowania Ligi przez Kreml ani wszczęcie postępowania w tej sprawie przez prokuraturę w Mediolanie – poparcie od czasu wyborów parlamentarnych w marcu zeszłego roku regularnie rosło. Dopiero kryzys rządowy sprawił, że Włosi zaczęli mniej entuzjastycznie traktować antyimigracyjną i eurosceptyczną partię Salviniego. Jeszcze przed miesiącem partia mogła liczyć na rekordowe 38,1 proc. Dlatego spekulowano, że Salvini wywołał kryzys, który doprowadził w zeszłym tygodniu do upadku rządu Giuseppe Contego, bo chciał zdyskontować poparcie w przedterminowych wyborach. Gdyby odbyły się one teraz, Liga zgodnie z sondażem Tecnè mogłaby liczyć na 31,3 proc. głosów.
Wzrosło poparcie dla ugrupowań, które chcąc uniknąć przedterminowych wyborów, podjęły rozmowy koalicyjne. Antysystemowy Ruch 5 Gwiazd, do niedawna koalicjant Ligi, przekroczył w najnowszym sondażu 20 proc. poparcia. Ale w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych na Ruch 5 Gwiazd głosował prawie co trzeci Włoch (32,7 proc.). Opozycyjna Partia Demokratyczna, która być może wkrótce utworzy wraz z Ruchem koalicyjny rząd, zwiększyła swój stan posiadania do 24,6 proc. (w wyborach parlamentarnych głosowało na nią 18,7 proc. wyborców).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.