Dziennik Gazeta Prawana logo

Doktryna interwencji albo zastraszania

Doktryna interwencji albo zastraszania
embuk-importer
18 sierpnia 2019

W 11. tygodniu protestów w Hongkongu do przelewających się przez miasto demonstracji przyłączyli się nauczyciele. Zgromadzili się oni na jednym z placów w dzielnicy finansowej Central.

Pekin z jednej strony próbuje przeczekać protesty. Z drugiej w graniczącym z metropolią Shenzen gromadzi jednostki Zbrojnej Policji Ludowej, by dać do zrozumienia, że interwencja jest jak najbardziej realnym scenariuszem. Reuters wyliczył, że pacyfikację trenowało kilkuset funkcjonariuszy, a na stadionie w Shenzen i w jego okolicy zgromadzono sto maszyn – autobusy, pojazdy opancerzone i ciężarówki.

Demonstracje przeciw ograniczaniu autonomii Hongkongu gromadzą od 25 tys. do 60 tys. osób. Domagają się one m.in.: rezygnacji rządzącej miastem Carrie Lam. Ewentualna interwencja byłaby katastrofą wizerunkową dla Xi Jinpinga, który uchodzi za jednoosobowego władcę Chin. Podobnie jak i ugięcie się pod presją zrewoltowanego Hongkongu. © A11

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.